ZIMOWA PRZYGODA W KLASZTORZE

Gdańsk...

Mam na imię Jurek, jestem z Kołobrzegu. Rekolekcje według mnie były udane… dały mi wiele do myślenia i możliwość bliżej poznania Boga oraz odkrywania siebie i swego powołania do miłości i życia we wspólnocie zakonnej.
Tu na rekolekcjach powołaniowych w Gdańsku znajduję więcej czasu na modlitwę i rozmyślanie nad wyborem drogi powołania do życia zakonnego. Tu czuje się prawdziwą braterską atmosferę "Rodziny Karmelitańskiej", tu można poznać wielu ludzi z różnych stron Polski. Czas rekolekcji spędziłem owocnie na modlitwie z Żywym Jezusem ukrytym w białej hostii w tabernakulum, przed którym mogłem odkryć samego siebie.
Jestem wdzięczny ojcu Przeorowi, ojcu Podprzeorowi i Br. Czesławowi, iż stworzyli nam tu w Gdański dobre warunki do przeżywania tego świętego czasu. Dziękuje także ojcu Januszowi za wygłoszenie rekolekcji, które jak ufam wydadzą cudowne owoce.

Jerzy Piksa

 

początek