Powrót do strony Rodziny Karmelitańskiej

Konferencja wygłoszona dla Świeckiej Rodziny Karmelu

23 listopada 2002 r.

przez: O. Dr Piotra Spillera, O.Carm

 

ZADANIA ŚWIECKICH W PORZĄDKU DOCZESNYM

 

            Pod nazwą  ludzi świeckich rozumie się wiernych chrześcijan nie będących członkami stanu kapłańskiego i zakonnego. Są oni przez chrzest wcieleni w Chrystusa, uczestniczą na swój sposób w Jego potrójnym urzędzie: kapłańskim, prorockim i królewskim, oraz sprawują ze swej strony właściwe całemu Ludowi chrześcijańskiemu posłannictwo w Kościele i w świecie. Przejdźmy z kolei do określenia chrześcijańskiej duchowości, do jej omówienia, zmierzając do specyfiki duchowości ludzi świeckich po Soborze Watykańskim II.
            Duchowość chrześcijańska jest formą duchowego życia człowieka religijnego, zmierzającego do zjednoczenia z Bogiem przez Jezusa Chrystusa. Obejmuje ona wszystkie przejawy życia religijnego wchodzące w zakresu etosu chrześcijańskiego, a przejawia się w religijności ascezie oraz mistyce. Specyfiką duchowości katolików świeckich jest życie i promieniowanie żywą wiarą, dobrze rozumianą nadzieją i tą miłością, którą rozlewa w ludzkich sercach Duch Święty w życiu indywidualnym, małżeńskim, w życiu  zawodowym, społecznym i kulturalnym.
            W każdej epoce, zwłaszcza w okresach szczególnie ważnych, takich jak przełom stuleci lub tysiącleci, chrześcijaństwo poddawane było próbom. Zawsze jednak chrześcijanie, wierni Prawdzie Chrystusa strzeżonej przez Kościół Święty, wychodzili zwycięsko z tej konfrontacji, zapoczątkowując nową epokę w dziejach ludzkości.
            Także obecnie, jesteśmy świadkami gwałtownego oskarżenia wyznawców Chrystusa, głównie o fundamentalizm religijny ograniczający autonomię człowieka oraz o hamowanie rozwoju cywilizacji przez dystansowanie się do spraw doczesności i uciekanie w duchowość. Tryumfalnie ogłasza się, że skostniałe chrześcijaństwo zstępuje z areny dziejów, na którą z kolei wkracza nowa era, rzekomo ze wszech stron przychylna człowiekowi.
            Wbrew oszukańczym iluzjom zwolenników skrajnego antropcentryzmu w cywilizacji i kulturze, „Jezus Chrystus, Jedyny Zbawiciel świata, ten sam teraz i zawsze i na wieki” (por Hbr 13,8), tchnie swego Ducha Świętego, który stale ożywia i odmładza Kościół. Dzięki temu Kościół, pilnie odczytuje znaki czasu, nieustannie wychodzi naprzeciw światu, aby nieść mu orędzie Chrystusowego zbawienia. W naszych czasach, gdy tak wielka wagę przywiązuje się do rzeczywistości ziemskiej, w której i poprzez którą człowiek powołany jest do świętości, awangardą zbawczej misji Kościoła stał się katolicki laikat, dynamicznie zrzeszający się w niezliczonych stowarzyszeniach, ruchach, grupach i wspólnotach. Powiązani w różny sposób ze środowiskiem, czują się za nie odpowiedzialni, wiedzą, że nie mogą go opuścić, że Bóg ich tutaj postawił i tu ich potrzebuje. Człowiek świecki żyjący w świecie, musi ten świat znać, kochać i umieć mu służyć. Dlatego wyrabia w sobie otwartość, szerokość spojrzenia, samodzielność, umiejętność podejmowania decyzji, odpowiedzialność, wierność swojemu powołaniu oraz wiele innych cech.
            1. Istnieje pewien porządek rzeczywistości - instytucje, war­tości, działania - który zwykło się nazywać doczesnym, dotyczy on bowiem bezpośrednio spraw należących do życia na ziemi, choć mających na względzie również życie wieczne. Doczesny świat nie składa się ze złudnych pozorów i cieni, nie można go też trakto­wać jedynie w odniesieniu do zaświatów. Jak stwierdza Sobór Wa­tykański II, «wszystko, co składa się na porządek spraw doczes­nych (...) stanowi nie tylko pomoce do osiągnięcia przez człowie­ka celu ostatecznego, ale posiada też własną (...) wartość» (Apostolicam actuositatem, 7). Biblijny przekaz o stworzeniu mó­wi, że wartość ta była uznana, chciana i powołana do życia przez Boga, który według Księgi Rodzaju « widział, że (rzeczy, które stwo­rzył) były dobre» (1, 12. 18. 21), a po stworzeniu mężczyzny i niewiasty nawet «bardzo dobre» (1, 31). Wcielenie i Odkupienie nie przekreśla ani nie pomniejsza wartości doczesnych, dzieło Od­kupiciela nie sprzeciwia się bowiem dziełu Stworzyciela. Wartość ta zostaje uznana i wywyższona zgodnie z Bożym zamiarem, by «wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie» (Ef 1, 10) i «aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą» (Kol 1, 20). W Chrys­tusie więc wszystkie rzeczy znajdują swe pełne istnienie (por. Kol 1, 17).
            2. Nie można jednak zapominać o historycznym doświadcze­niu zła, a w przypadku człowieka także grzechu, który można wy­jaśnić jedynie poprzez objawienie upadku pierwszych rodziców i następujących po nim upadkach pokoleń ludzi. « W ciągu dziejów - mówi Sobór - używanie rzeczy doczesnych uległo wypacze­niu przez ciężkie występki » (Apostolicam actuositatem, 7). Również i dziś wielu ludzi zamiast panować nad rzeczami zgodnie z Bożym zamiarem i porządkiem, na co pozwalałby postęp nau­ki i techniki, pokłada zbytnią ufność w ich nową moc, stając się ich niewolnikami i doznając poważnych szkód.
            Zadaniem Kościoła jest pomagać ludziom w należytym kształtowaniu całego porządku doczesnego oraz w skierowaniu go przez Chrystusa do Boga (por. tamże). W ten sposób Koś­ciół staje się sługą ludzi, a świeccy « uczestniczą w misji służe­nia człowiekowi i społeczeństwu» (Christifideles laici, 36).
            3. W związku z tym trzeba przede wszystkim przypomnieć, że świeccy powołani są do udziału w promocji osoby ludzkiej, szcze­gólnie dziś koniecznej i pilnej. Trzeba ratować - a często i przy­wracać - centralną wartość istoty ludzkiej, której właśnie dlate­go, że jest osobą, nie można traktować «jako przedmiot, który moż­na użyć, narzędzie czy rzecz» (Christifideles laici, 37). Z punktu widzenia godności osobistej wszyscy ludzie są rów­ni. Niedopuszczalna jest tu jakakolwiek dyskryminacja: rasowa, ze względu na płeć, ekonomiczna, społeczna, kulturowa, politycz­na czy geograficzna. Różnice wynikające z okoliczności miejsca i czasu, w jakich człowiek rodzi się i żyje, muszą być pokonane przez solidarność, niosącą bliźnim rzeczywistą pomoc ludzką i chrześci­jańską, wyrażającą się w konkretnych formach sprawiedliwości i miłości, zgodnie z tym, co wyjaśniał Koryntianom i polecał św. Paweł: «Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dosta­tek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość » (2 Kor 8, 13-14).
            4. Z promocją godności osoby związane jest «poszanowanie, obrona i popieranie praw osoby ludzkiej » (por. Christifideles laici, 38). Chodzi tu zwłaszcza o uznanie nietykalności ludzkiego życia: prawo do życia ma charakter podstawowy i można je uwa­żać za «pierwsze i podstawowe prawo, warunek wszystkich innych praw» (por. tamże). Wynika z tego, że wszystko, co godzi w sa­mo życie (...), wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej (...), wszystko, co ubliża godności ludzkiej (...), wszystkie te i tym podobne sprawy (...) są jak najbardziej sprzeczne z czcią należną Stwórcy» (Gaudium et spes, 27), który chciał, aby człowiek uczy­niony na Jego obraz i podobieństwo (por. Rdz 1, 26), żył pod Jego panowaniem.
           
Szczególna odpowiedzialność za obronę godności osobistej oraz prawa do życia spoczywa na rodzicach, wychowawcach, pra­cownikach służby zdrowia oraz tych, którzy sprawują władzę gos­podarczą i polityczną (por. Christifideles laici, 38). W sposób szcze­gólny Kościół zachęca świeckich do odważnego stawienia czoła wy­zwaniom związanym z nowymi problemami w dziedzinie bioetyki.
            5. Jednym z praw osoby, które należy bronić i popierać, jest prawo do wolności religijnej, do wolności sumienia i wolności kul­tu (por. Christifideles laici, 39). Kościół twierdzi, że społeczeństwo ma obowiązek zapewnić każdej osobie prawo do wyznawania włas­nych przekonań i praktykowania swojej religii w sposób nie koli­dujący ze sprawiedliwym ładem publicznym (por. Dignitatis huma­nae, 2. 7). Obrona i popieranie tego prawa miały swoich męczen­ników w każdej epoce.
            Świeccy powołani są do angażowania się w życie polityczne, zgodnie z możliwościami oraz warunkami czasu i miejsca, po to, by krzewić dobro wspólne i wszystko, co z nim związane, a zwłasz­cza po to, by szerzyć sprawiedliwość w służbie obywateli jako osób. Jak czytamy w Adhortacji apostolskiej Chrżstifideles luici, «polity­ka na rzecz osoby i społeczeństwa przyjmuje jako stały kierunek postępowania obronę i promocję sprawiedliwości» (n. 42). Jest rze­czą jasną, że w realizacji tego zadania, będącego obowiązkiem wszystkich mieszkańców państwa ziemskiego, świeccy chrześcija­nie powinni dać przykład uczciwej polityki, która nie szuka oso­bistych korzyści ani nie służy interesom grup i partii przy pomocy niegodziwych środków, prowadzących w efekcie do upadku naj­bardziej szlachetnych i świętych ideałów. Obecna nowa epoka ma szczególne wymagania w dziedzinie intelektualnej i moralnej, z uwagi na to, że trzeba zanieść dobrą nowinę do wszystkich środowisk społecznych. Chrześcijanie muszą sprostać tym oczekiwaniom. Stąd konieczność także rzetelnej formacji intelektualnej obejmującej nie tylko dziedzinę wiedzy teologicznej, ale przede wszystkim profesjonalizm, rozeznanie w zakresie kultury, zagadnień społecznych i politycznych.
           
6. Świeccy chrześcijanie powinni wspierać wysiłki społeczeń­stwa zmierzające do ustanowienia pokoju w świecie. Muszą oni wprowadzać zostawiony przez Chrystusa pokój (por. J 14, 27; Ef 2, 14) w wymiarze społecznym i politycznym, zarówno w po­szczególnych krajach, jak i w świecie, zgodnie z rosnącymi ocze­kiwaniami sumienia narodów. Do nich należy zatem podjęcie po­wszechnej akcji wychowawczej, mającej na celu przezwyciężenie starej kultury egoizmu, rywalizacji, ucisku i zemsty oraz budowa­nie kultury solidarności i miłości bliźniego (por. Chrżstifideles lai­ci, 42).
           
Zadaniem świeckich chrześcijan jest również zaangażowanie się w rozwój gospodarczo-społeczny. Wymaga tego poszanowanie osoby, sprawiedliwości, solidarności i braterskiej miłości. Powin­ni współpracować z wszystkimi ludźmi dobrej woli, by zagwaran­tować przestrzeganie prawa o powszechnym przeznaczeniu dóbr, niezależnie od panującego ustroju społecznego (por. tamże, 43). Do nich należy również obrona praw świata pracy, poszukiwanie należytych rozwiązań dla poważnych problemów spowodowanych rosnącym bezrobociem oraz walka o przezwyciężenie wszystkich niesprawiedliwości. Jako świeccy chrześcijanie reprezentują oni w świecie Kościół, który realizuje własną naukę społeczną. Powinni jednak być świadomi swojej osobistej wolności i odpowiedzialnoś­ci w kwestiach dyskusyjnych, na temat których ich opinie - jak­kolwiek zawsze inspirowane wartościami Ewangelii - nie mogą być prezentowane jako jedynie możliwe dla chrześcijan. Poszano­wanie dla słusznych sądów i wyborów, odmiennych od własnych, jest również zasadą podyktowaną przez miłość.
            7. Zadaniem świeckich chrześcijan jest również wnoszenie wkładu w rozwój ludzkiej kultury i wszystkich jej wartości. Obec­ni w różnych dziedzinach wiedzy, twórczości artystycznej, myśli filozoficznej, badań historycznych itd., wnoszą w nie inspirację wypływającą z wiary. A zważywszy, że rozwój kultury w coraz więk­szym stopniu angażuje środki społecznego przekazu, narzędzia niezwykle ważne dla kształtowania mentalności i obyczajów, bę­dą z poczuciem odpowiedzialności posługiwać się prasą, filmem, radiem, telewizją, teatrem, urzeczywistniając w swej pracy misję głoszenia Ewangelii całemu światu. Jest ona szczególnie aktualna w dzisiejszym świecie, któremu niezwłocznie trzeba ukazywać drogi zbawienia, otwarte przed wszystkimi przez Jezusa Chrystusa (por. Chrżstifideles laici, 44). Współczesny świat chce widzieć w wyznawcach Chrystusa te cnoty i postawy, którymi odznaczał się Chrystus. 

Literatura:

M.CHMIELOWSKI, W. SŁOMKA, K. STAWICKA,  Z Chrystusem w świecie, Lublin 1997.

E. WERON, Świeccy we wspólnocie chrześcijańskiej. Pallottinum 1997.

L.WALASZEK, Powołani przez Pana do życia w świecie. Katowice1993.

J. KRÓLIKOWSKI, J. STALA, Wypłyń na głębię. Katowice 2002.

W. SŁOMKA, Świętość na świeckiej drodze życia. Pallottinum1981

kontakt: O.dr Piotr Spiller O.Carm

 

Powrót strony Rodziny Karmelitańskiej

początek