25 MAJA 2002 R.
KONFERENCJA DLA ŚWIECKIEJ RODZINY KARMELITAŃSKIEJ
KONFERENCJA : PRYMAT SŁOWA BOŻEGO W ŻYCIU DUCHOWYM
CHRZEŚCIJANINA
„ Mamy karmić się słowem, aby być sługami Słowa... Jest to z pewnością jedno z najważniejszych zadań stojących przed Kościołem na progu nowego tysiąclecia” (NMI 39-40).
„Proces wypływania na głębię eklezjalnej wspólnoty jest nie do pomyślenia bez otwarcia się na Słowo Boże. W teorii wszyscy dobrze wiemy, ale w praktyce... W praktyce zapominamy, że kontakt ze słowem Bożym jest podstawową oprócz modlitwy formą kontaktu z Bogiem” [1] .
Słowo Boże czystym źródłem chrześcijańskiego życia duchowego
Hierarchia w fundamencie biblijnym życia duchowego
Chrześcijańskie życie duchowe zakorzenia się w Biblii jako Bożym Słowie.
Wszystko musi być pojmowane i oceniane w świetle Pisma świętego. Istnieje
jednak pewna hierarchia także pośród ksiąg biblijnych, które rozwijają nasze
duchowe życie. Podstawą duchowości chrześcijańskiej jest objawienie Boże
Nowego Testamentu. Nie możemy jednak czytać Nowego Testamentu jak biografię
ważnego bohatera z zamierzchłych czasów. Celem nie jest tęsknota za przeszłością,
lecz przeżywanie tajemnic Jezusa tu i teraz. Jeśli duchowość chrześcijańska
jest uczestniczeniem w tajemnicy Chrystusa, to naszym pierwszym zadaniem
jest zgłębianie tej tajemnicy poprzez Nowy Testament.
Kontakt z Biblią pozwala nam Europejczykom, zwrócić uwagę na wspólne problemy. W ten sposób postrzegamy działania, jakie należy podjąć. Czujemy płonący tuż obok krzak ciernisty, który przynagla do określonych przedsięwzięć, by spowodować przemianę.
Kończąc chciałem przytoczyć jeszcze wskazówkę Ojca Carlosa Mestersa, brazylijskiego karmelity: „Nie można oczekiwać od Biblii ani za dużo i popadać w biblicyzm, ani za mało i wybierać sceptycyzm. Biblia nie jest narzędziem do przeprowadzenia naszych ludzkich planów. Nie rozwiązuje problemów i nie daje recept. Toruje jedynie drogi, wskazuje przyczyny, zapala światła”.
Warunkiem dostrzeżenia inspirujących wymiarów jest czytanie Biblii nowymi oczami, oczami ubogich, z uwzględnieniem problemów, które określają nasze współczesne życie [6] . Biblię należy czytać oczyma ludzi ubogich. Postrzegamy wtedy nasze własne, wewnętrzne ubóstwo.
Proponuję tutaj metodę Carlosa Mestersa, brazylijskiego karmelity, który należy do tych brazylijskich teologów, którzy w swojej pracy kierują się lekturą Biblii zorientowaną sytuacyjnie, kontekstowo, życiowo [7] .
Przystępując do czytania słowa Bożego zawartego w Biblii powinieneś sobie uświadomić, że nie będziesz Biblii studiował ani jej czytał w celu doznania niezwykłych przeżyć. Poprzez czytanie słowa Bożego wsłuchasz się w to, co Bóg ma ci do powiedzenia, aby poznać Jego wolę – w ten sposób zdołasz pełniej żyć Ewangelią Jezusa Chrystusa. Musisz przyjąć postawę, jaką zalecał Samuelowi starzec Heli: „ Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3, 9).
Możność słuchania Boga nie zależy od ciebie ani od twoich starań, ale jedynie od Boga, od jego wolnej i niezależnej decyzji nawiązania z tobą kontaktu i uczynienia wszystkiego, co ciebie rzeczywiście otworzy na Jego głos. Musisz się na to przygotować, prosząc by zesłał ci swego Ducha. Bez pomocy Ducha Bożego niemożliwe jest odkrycie znaczenia, jakie Słowo Boże ma dziś dla nas.
Gdy otwierasz Pismo św., powinieneś mieć pełną świadomość, że otwierasz księgę, która nie należy do ciebie, ale do wspólnoty. Rozważając słowo Boże zawarte w Biblii, wkraczasz w potężny nurt tradycji Kościoła, obecny w nim od wieków. Refleksja nad słowem Bożym jest jak łódka, która niesie nas tym krętym nurtem ku morzu. Przejrzysta klarowność, która przychodzi do nas od morza, rozświetliła już „ciemną noc” wielu ludzi. Nawet gdy rozważasz słowo Boże w samotności, nie jesteś sam; łączysz się z braćmi i siostrami, którzy przed tobą starali się dzień i noc rozmyślać o Prawie Pana ( por., Ps 1,2).
Na owocne i uważne czytanie Biblii składają się następujące etapy: od początku do końca musi je cechować postawa ucznia.
a. Zacznij od wezwania Ducha Świętego.
b. Czytaj tekst powoli i uważnie.
c. Chwila ciszy wewnętrznej; rozpamiętuj to, co przeczytałeś.
d. Wczytaj się uważnie w znaczenie każdego zwrotu.
e. Poszerz swoją wizję, wiążąc ten fragment z innymi tekstami biblijnymi.
f. Przeczytaj go znowu, modląc się słowami tego fragmentu i odpowiadając Bogu.
g. Sformułuj konkretne postanowienie dla swojego życia.
h. Wybierz zdanie wyrażające podstawową myśl i zapamiętaj je.
i. Wybierz dominujące sformułowanie i zapamiętaj je [8] .
„Bóg do nas mówi, trzeba dodać : mówi codziennie. Nigdy nie przestaje do nas mówić. Nie ma takiej chwili, nie ma takiej sekundy w naszym życiu, w której Bóg nie mówiłby do nas” [9] . „Biblia jest księgą żywą, w której Bóg nieustannie zwraca się do człowieka. Lektura tekstu w postawie otwartości na Ducha zapewnia nowość i świeżość dialogowi z Bogiem. Słowo prowadzi do Chrystusa, w którym wszystko zostało objawione i powiedziane. On jest nauczycielem i kluczem do interpretacji Pisma. Potrzebne jest do tego czyste serce i wyciszone wnętrze. Nie chodzi tutaj bowiem o zwykłą medytację słowa Bożego, potrzebny jest dialog z Bogiem i dyspozycyjność na wolę Bożą” [10] .
W czytaniu tekstów biblijnych chodzi o to, aby one wywarły na nas wpływ i abyśmy odczuli ich smak. Biblia uczy nas „mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa” ( 2 Tm 3,15). „Wszystkie Pismo jest od Boga natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu” (2 Tm 3, 16-17); abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję” ( Rz 15,4). Czytanie Pisma Św., według C.M. Martiniego, umożliwia przejście od chrześcijaństwa tradycyjnego, zwyczajnego, do wiary świadomej. Jest jednym z najlepszych sposobów, aby osiągnąć to czego wymagają od nas czasy współczesne. Autor natchniony pisze: „ Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i twoim sercu, byś je mógł wypełnić” (Pwt 30, 14). „ W twych ustach” – przez czytanie; „ w twoim sercu” przez medytację i modlitwę; „byś je mógł wypełnić” – przez kontemplację [11] .
[1] BOGDAN BIELA, Wypłyń na głębię miłości. Katowice 2001, s. 104.
[2] TADEUSZ HAJDUK, Słowo Boże fundamentem chrześcijańskiego życia duchowego. W: Chrześcijańskie życie duchowe, pod redakcją J. Augustyna. WAM-Kraków 1997, s. 48-49.
[3] J. GOGOLA, Słowo Boże a życie duchowe, w: Karmel 1(2002)., s. 19.
[4] Tamże.
[5]
HILDEGARD LORENZ,
Słowo na mojej drodze. Etapy długiej podróży, w: Nurt DVD 4( 1995),
s.89.
[6]
HILDEGARD LORENZ, art., cyt. , s. 96.
[7] Por. H. LORENZ, Słowo na mojej drodze. Etapy długiej podróży. W: Nurt SVD 4(1995), s. 91.
[8] C. MESTERS, Doświadczenie ewangelizacji z Biblią, w: Nurt SVD 4 (1996), s.147 i 148.
[9] K. WONS, Jak żyć słowem Bożym na co dzień? Wyd. Salwator, Kraków 2000, s.10.
[10] J. GOGOLA, art., cyt. , s. 23.
[11] Por. M. BEDNARZ, Lectio divina – Szkoła Słowa Bożego. W: Nurt SVD 1/1995, s.75 i 88-90
kontakt: O.dr Piotr Spiller O.Carm
Powrót
strony Rodziny Karmelitańskiej