Konferencja
wygłoszona dla Świeckiej Rodziny Karmelu
26
kwietnia 2003 r.
przez: O. Dr Piotra Spillera, O.Carm
Temat duchowości kobiety wymaga pogłębionej refleksji. Podczas
tej konferencji możemy tylko wskazać niektóre jej wymiary. Problem
godności kobiety, jej powołania, nabrały w ostatnim okresie szczególnej
wyrazistości. Chociaż pozycja kobiety w społeczeństwie przestaje
być drugorzędna, to jednak są sytuacje, w których kobieta musi
znosić różne formy dyskryminacji i godzić się na zajmowanie niekiedy
marginesowych pozycji tylko dlatego, że jest kobietą . Kościół
Katolicki, szczególnie wrażliwy na aktualne problemy ludzkie,
podjął problem kobiety i uznał go za istotny. Problemem tym zajmowali
się prawie wszyscy XX-wieczni papieże. Jan Paweł II z właściwa
sobie wrażliwością i dociekliwością najbardziej wszechstronnie
zanalizował problem i wyeksponował pełną prawdę o kobiecie, jej
powołaniu i jej roli w życiu społecznym i ludzkie kulturze. Jego
uznanie godności kobiety i jej niezastąpionej roli w tworzeniu
cywilizacji miłości w Trzecim Tysiącleciu daje podstawę do mówienia
o feminizmie chrześcijańskim .
Jan Paweł II dostrzega ogromnie doniosłą rolę kobiety w dziedzinie
ocalenia godności człowieka, pokłada wielką nadzieję na odrodzenie
ludzkości w zaangażowanej obecności kobiet w Kościele i świecie.
W liście apostolskim o godności kobiety Mulieris dignitatem, przywołując
orędzie na zakończenie Soboru Watykańskiego II, stwierdza: Nadchodzi
godzina, nadeszła już godzina, w której powołanie niewiasty realizuje
się w pełni. Godzina, w której niewiasta swoim wpływem promieniuje
na społeczeństwo i uzyskuje władzę nigdy dotąd nie posiadaną.
Dlatego też w chwili, kiedy ludzkość przezywa tak głębokie przemiany,
niewiasty przepojone duchem ewangelicznym mogą nieść wielką pomoc
ludzkości, aby nie upadła (MD 1). W swoich licznych wystąpieniach
Papież odwołuje się do geniuszu kobiety, przez który rozumie tę
cechę kobiecej osobowości, która szczególnie otwarta jest na wartość
życia i człowieka jako takiego .
Chcąc poznać bliżej jej miejsce i rolę, musimy najpierw odwołać
się do nauki Ewangelii. Tak więc punktem wyjścia jest więc wizja
biblijna. Narosło wokół niej wiele nieporozumień i dlatego należy
powrócić do źródeł egzegezy Pisma Świętego. Spojrzenie, które
tu prezentują specjaliści, pozwala zobaczyć więcej. Dla chrześcijan
istotne są nie tylko znaki czasu, w których uczymy się zgodnie
z Ewangelią Jezusa dostrzegać, że naprawdę czas się wypełnił
i przybliżyło się królestwo Boże (Mk 1, 15).
Mamy wiele tekstów świadczących, że przynajmniej w niektórych
okresach i pewnych dziedzinach kobiety w niczym nie ustępowały
mężczyznom, a nawet wywierały na nich skuteczny wpływ. Dzisiaj
Chrystus i Paweł domagaliby się pełni praw dla kobiety w Kościele
i świeckim społeczeństwie z pełnym szacunkiem dla ich odmienności
i charyzmatu. Dane Biblijne stanowią tło dla naszych rozważań
.
Jezusowe przypowieści często zajmują się życiem i działaniem kobiet.
Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta
wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło"
(Mt 13, 33); Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm,
zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu
i nie szuka starannie, aż ją znajdzie?" (Łk 15, 8-10). Jezus
rozmawia z kobietami, także publicznie; nie zważając na zakazy,
nawet je naucza. Pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go
do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła
u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie" (Łk 10, 38-39).
O, gdybyś znała dar Boży (...). Woda, którą ja dam, stanie się
źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu" (J 4, 10.14).
Także względem kobiet Jezus okazuje swą moc poprzez uzdrowienia.
Podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka
ją opuściła" (Mk 1, 31). Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła
w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości" (Mk 5, 29); itp.
Swoją życzliwość i swoje wezwania kieruje Jezus nie tylko pod
adresem biednych i zagubionych, ale w szczególny sposób pod adresem
kobiet, obdarzając je nową godnością. Za Jezusem idą nie tylko
uczniowie, ale i uczennice. Kiedy przebywał w Galilei, one towarzyszyły
Mu i usługiwały. I było wiele innych" (Mk 15, 41). Było
z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów
i od słabości" (Łk 8, 1-2); itp. Niesłychaną rzeczą było
nazwanie kobiety córką Abrahama" (Łk 13, 16); mówiło się
powszechnie tylko o synach Abrahama. Kobiecie też zostaje przyznane
to, co najwyższe: wiara: O niewiasto, wielka jest twoja wiara!"
( Mt 15, 28; por. Łk 1, 28). Powołując się na Rdz 1, 26-27; 2,
24, broni Jezus równej mężczyźnie godności kobiety, stworzonej
także na obraz Boży, i jej prawa do mężowskiej wierności aż do
śmierci (Mt 19, 39). Według wszystkich ewangelistów niewiasty
towarzyszą Jezusowi na Golgotę i są pierwszymi świadkami Zmartwychwstania;
Maria Magdalena zostanie nazwana apostołką apostołów".
Jednak nie pierwszy ewangelista Marek, ani tym bardziej Mateusz
czy Jan, ale przede wszystkim Łukasz poświęca najwięcej miejsca
i serca kobietom, ich rehabilitacji i dowartościowaniu przez Jezusa.
W świecie żydowskim kobieta cieszyła się większym szacunkiem aniżeli
w świecie pogańskim, ale i tam usuwano ją w cień, a niekiedy
lekceważono". Łukasz stawia je obok Jezusa i obok apostołów
- jako ofiarne współpracowniczki w Ewangelii i Królestwie. Prezentuje
piękne portrety kobiet; poświadcza, że Jezus, w przeciwieństwie
do innych rabinów, nie unika ich, korzysta z ich pomocy, naucza
je, co było w owym czasie nie do pomyślenia. One - tak jak apostołowie
- szły za Nim", towarzyszyły Mu także na Drodze Krzyżowej
- aż do Jego śmierci i zmartwychwstania. Ewangelista pokazuje,
że kobieta również została powołana do królestwa Bożego. Dla
niej, jak dla wszystkich biednych i słabych tego świata, Chrystus
przyniósł radosną nowinę o zbawieniu".
Źródła żywe pokazują, że problem kobiety w duchowości staje się
naglący. Mężczyzna zdążył się już zaafirmować na polu eklezjalnym
i duchowym, kobieta jeszcze zbyt słabo. Kilka racji przemawiających
za duchowością kobiety należy wydobyć i podkreślić.
Kobieta" jest imieniem, które ją charakteryzuje w specyficzny
sposób w odniesieniu do Boga, Ewangelii, siebie samej i osób,
do świata i historii. I to wcale nie jako uzupełnienie mężczyzny.
Kiedy mówimy o kobiecie, często zestawia się ją z mężczyzną, natomiast
trudno spotkać się z sytuacją odwrotną. Zarówno kobieta, jak i
mężczyzna realizują się jako tacy w całej gamie wartości i działalności:
w modlitwie, miłości, apostolacie, mistyce, sztuce, pracy, etc.
W tych działaniach kobieta objawia się nie tylko jako istota ludzka,
ale jako odbicie boskości'. Posiada specyficzny sposób ludzkiego,
teologicznego i duchowego myślenia.
Temat ten zostaje podjęty przez encyklikę Mulieris dignitatem
w świetle różnych źródeł: historycznych, kulturowych, teologicznych,
antropologicznych, psychologicznych i duchowych. We współczesnym
Kościele i społeczeństwie pojawia się w tym względzie nowa mentalność.
Problem tożsamości duchowej jest obecnie bardzo aktualny i wiąże
się ściśle z procesem globalizacji. Najlepsza obroną przed osłabieniem
własnej osobowości duchowej wskutek niektórych procesów globalizacji
jest umiłowaniem tego, co wypływa i rozwija życie duchowe człowieka.
Procesy globalizacji nie mogą być przeszkodą rozwoju życia duchowego,
modlitwy i walki z szatanem. Właściwą postawą duchowości kobiety
współczesnego Kościoła jest postawa Marii i Marty, postawa działania
i kontemplacji nie jako rozdzielone, ale jako syntezę dojrzałego
chrześcijanina. Doświadczenie kontemplacji powinno przenikać aktywne
życie społeczeństwa zarówno polityczne jak i ekonomiczne treścią
Ewangelii. Św. Teresa z Lisieux wyprowadziła kontemplacje na ulicę.
O. M. Eugeniusz, założyciel Karmelitańskiego Instytutu Świeckiego
żyjącego duchowością św. Teresy od Dzieciątka Jezus z Lisieux
mówi że kontemplacje trzeba wyprowadzić na przedmieścia, na bulwary
i na ulice. Kontemplacja wcale nie została dana jedynie Kartuzom,
klaryskom czy karmelitankom... Często jest ona skarbem wielu osób,
który żyją nim w całej prostocie, bez żadnych wizji, cudów, lecz
jedynie z tak wielkim ogniem miłości do Boga i bliźniego, przez
który bez żadnego hałasu i rozgłosu dzieje się wokół nich tyle
dobra. Nasza epoka właśnie to musi sobie przytomnieć. Jest tyle
dróg przez które kontemplacja się rozprzestrzenia w świecie, tyle
różnych form. Wielka potrzeba naszego wieku, w tym co dotyczy
życia duchowego, jest skierowanie kontemplacji na drogi ludzkie.
Innym wymiarem duchowości kobiety jest jej charakter ewangeliczny.
Jan Paweł II uważa, że jest to jedno z najważniejszych zadań stojących
przed Kościołem na progu nowego tysiąclecia. Duchowość ewangeliczna
wyraża się w duchowości mistycznej, ekumenicznej, międzynarodowego
dialogu, a także w duchowości męczeństwa. :Nasza epoka pisze Jan
Paweł II jest szczególnie bogata w świadków, którzy w taki czy
inny sposób potrafili żyć Ewangelią mimo wrogości otoczenia i
prześladowań, składając często najwyższe świadectwo krwi. W perspektywie
tej duchowości mieści się obszar duchowości poszanowania praw
ludzkich, życia każdej ludzkiej istoty, pokoju, istnienia narodów,
szczególnie biednych, ludzi bezrobotnych lub różnorodnie wykorzystywanych.
Innymi słowy duchowość ewangeliczna (współczesna), stara się przywrócić
właściwe wymiary duchowego wnętrza człowieka, jego wymiar ludzki
i boski. Ona nie odwraca człowieka od budowania świata i nie zachęca
go do zaniedbywania dobra bliźniego, lecz raczej silnie wiąże
go z obowiązkiem wypełniania tych rzeczy. Można ją nazwać duchowością
rzeczywistości ziemskich .
W obrazie duchowym kobiety wyłania się jeszcze duchowość komunii.
Jest to mówi papież spojrzenie utkwione w tajemnicy Trójcy Świętej,
która zamieszkuje w nas i której blask należy dostrzegać także
w obliczach braci żyjących wokół nas. Duchowość komunii to także
zdolność odczuwania więzi z bratem w wierze głębokiej jedności,
a zatem postrzegania Go jako kogoś bliskiego, co pozwala dzielić
jego radości i cierpienia, odgadywać jego pragnienia i zaspakajać
jego potrzeby, ofiarować mu prawdziwa i głęboką przyjaźń. Duchowość
komunii to także zdolność dostrzegania w drugim człowieku tego
co pozytywne, a co należy przyjąć i cenić jako dar Boży: dar nie
tylko dla brata, który bezpośrednio go otrzymał, ale także dar
dla mnie. Duchowość komunii to wreszcie umiejętność czynienia
miejsca bratu, wzajemnego noszenia brzemion i odrzucania pokus
egoizmu, który nieustannie nam zagraża, rodząc rywalizację, bezwzględne
dążenie do kariery, nieufność, zazdrość.
Z podanych definicji Jana Pawła II wynika, że duchowość komunii
aktualnie realizowana zawiera braterstwo wspólnoty ludzkiej; otwartość
na szeroko rozumiany uniwersalizm, z pominięciem różnorodnych
barier; zdolność do przyjęcia i uświęcania rzeczywistości ziemskich,
uświęcania techniki i jen wytworów. Ponadto uznaje Komunie ludzką
za sakrament osobistej komunii z Bogiem, uważa bliźniego za
najkrótszą drogę prowadzącą do Jezusa.
Najważniejszym wymiarem duchowości kobiety jej centrum jest duchowość
eucharystyczna. Pragnę tylko ukazać jakiego człowieka Kościół
pragnie ukształtować, poprzez świadomy, czynny i pobożny udział
w celebracji eucharystycznej.
1. Człowieka silnej wiary; Modlitwy mszalne mówią, że jest to
człowiek ukierunkowany na Chrystusa. Człowiek wierzący w Chrystusa
zdaje sobie sprawę z tego, że wiara nie jest dyspozycja stałą.
Zachowanie jej wymaga nieustannej troski i modlitwy. Uczestnik
Eucharystii może wiarę ożywiać w sobie w wieloraki sposób: przez
posłuszeństwo Synowi Bożemu; przez wsłuchanie się w słowo Boże
i rozważanie go w sercu, przez nawrócenie się do Boga i często
posilanie się Chlebem z nieba.
2. człowieka nadziei, ufającego w Boże miłosierdzie; Człowiek
nadziei nie znosi bierności. Dlatego jest człowiekiem dynamicznym,
aktywnym, angażującym się w sprawy własnego zbawienia i innych.
Człowiekowi nadziei przyświeca przede wszystkim nadzieja życia
wiecznego. Ufność w Boże miłosierdzie, uczą się oni tym miłosierdziem
dzielić z innymi, budują swoje życie i ukazują innym postawę bezgranicznego
zawierzenia Bogu.
3 człowieka ofiarnej miłości; uczestnik liturgii Mszy św., solidaryzuje
się nie tylko z ofiarą Chrystusa i Kościoła, ale ze wszystkimi,
którzy z tego niewyczerpanego źródła czerpią moc duchową i twórczą.
4. człowieka prawdziwej radości i optymizmu; We Mszy św. jest
wiele elementów które niosą radość: śpiew, radość z tego, że Pan
jest z nami; liturgia słowa ze śpiewem alleluja, rodnością jest
przyjęcie Chrystusa do swojego serca.
5 człowiek paschalny i eschatologiczny; Wyrażenie człowiek paschalny
jest najbardziej odpowiednie, by określić człowieka uformowanego
przez Eucharystię. Człowiek paschalny to ten, który dzięki śmierci
Chrystusa został uwolniony z grzechów, oczyszczony, odnowiony,
odrodzony, który daje jasne świadectwo o Chrystusie Zmartwychwstałym.
Uformowany przez Eucharystię człowiek obok paschalnego jest także
człowiekiem eschatologicznym. Wszyscy dążymy do pełni eschatologicznej
na końcu czasów, kiedy Chrystus przyjdzie, by sądzić żywych i
umarłych. On sam budzi w nas nadzieję życia wiecznego, przygotowuje
do nowego życia w wiecznej radości .
Dziewica Maryja. Maryja reprezentuje doskonały obraz kobiety zrealizowanej
w ramach historii zbawienia. Maryja jako Matka Boga posiada jedynie
i niepowtarzalne powołanie. Może stanowić jednak wzór do naśladowania,
inspirację do odkrywania ideału kobiety w innych kulturach i okresach
historycznych.
Doświadczenie duchowe. Na tym polu kobiety-chrześcijanki ukazały
oryginalność, specyfikę natury kobiecej. Kobieta posiada swoistą
zdolność do koncentracji i docierania do głębi życia duchowego,
którą wyraża na polu miłości afektywnej i efektywnej. Potrafi
żyć miłością Boga i bliźniego bez wielkich rozważań i dyskusji.
Częściowo bogactwo duchowego doświadczenia kobiety zostało opisane,
pomimo niezbyt sprzyjających ku temu warunków. Teresa od Jezusa
narzeka, że z powodu obowiązku spisywania swoich doświadczeń duchowych
nie ma czasu na domowe zajęcia (np. przędzenie), czego wymaga
zwyczajny status kobiety żyjącej w ubogim domu. Kobiety posiadają
szczególną zdolność narracji. Najlepsze opisy doświadczeń mistycznych
wyszły spod pióra kobiet.
Jest to także uprzywilejowane pole działania kobiety, chociaż
trochę ograniczone z powodu stereotypowego obrazu kobiety w społeczeństwie.
Kobieta zwykle spełniała rolę matki i wychowawczyni własnych dzieci
nierzadko i własnego męża oraz rolę promotorki na polu parafialnym
i misyjnym. Jednak tej jej roli, a jest to rola mistagogiczna,
właściwie nie doceniono. Do tego należy dołączyć dzieła miłości,
katechezę, które wewnątrz Kościoła przybierają coraz większe rozmiary.
W sposób szczególny wymienione dzieła realizują kobiety konsekrowane.
Teologia duchowości.
Wspomniane opisy doświadczeń duchowych nierzadko stanowią także
refleksję teologiczną. Uznaniem kobiety przez Kościół w tym względzie
jest ogłoszenie trzech kobiet doktorami Kościoła (św. Teresy od
Jezusa, św. Katarzyny ze Sieny, św. Teresy od Dzieciątka Jezus),
i to zaledwie w ciągu ostatnich 30 lat. Otwiera to przed kobietami
nowe horyzonty, zarówno w życiu Kościoła, jak i w teologii duchowości.
W myśli Bożej mężczyzna i kobieta są więc rozumnymi i wolnymi,
równymi w człowieczeństwie osobami powołanymi przez Boga do tego,
by wzajemnie obdarowywać się sobą, swoim człowieczeństwem, pełnią
swej podmiotowości oraz powoływać do życia nowe osoby i pomagać
im w osiągnięciu pełnego rozwoju osobowego na poziomie natury
i kultury, w perspektywie życia na ziemi i życia wiecznego.
Kobieta i mężczyzna mają więc powierzone przez Stwórcę wspólne
zadanie zaludnianie ziemi, budowanie dziejów, tworzenie kultury,
które ma przemieniać świat. Odpowiedzialność za człowieka i kształt
ludzkiego życia osobistego i społecznego dotyczy zarówno mężczyzn,
jak i kobiet. Ich wkład jest zróżnicowany i każdego z nich nieodzowny.
Macierzyństwo szeroko rozumiane, jako macierzyństwo biologiczne,
psychiczne, moralne, duchowe i religijne, czyli udział szczególny
w powstawaniu i rozwoju życia nowego człowieka stanowi istotną
misje kobiety.
Uznając wkład kobiety w różne dziedziny życia, Jan Paweł II godność
kobiety i geniusz kobiecy wiąże przede wszystkim ze szczególną
bliskością i miłością człowieka. Geniusz kobiety to przede wszystkim
geniusz miłości. To świadome i z miłości płynące bycie dla innych.
Zaistniały zwłaszcza w połowie XX wieku, a więc w momencie udzielania
święceń kapłańskich przez niektóre wyznania protestanckie.
Stanowisko Kościoła Katolickiego jest jasne i zdecydowane: kapłaństwo
ministerialne jako określona funkcja (sakramenty, nauczanie, zarządzanie
Kościołem) w Kościele Katolickim jest zarezerwowane dla mężczyzn.
Sprzeciw wobec takiego stanowiska Kościoła pewnej liczby kobiet
wyrasta ostatecznie z trzech źródeł:
1. braku świadomości własnej misji, własnej kobiecej oryginalności
wyrażającej się w powołaniu do macierzyństwa (istnieją przejawy
odwracania się od macierzyństwa, co świadczy o nieuznawaniu miłości
za wartość najwyższą),
2. braku zrozumienia istoty powołania chrześcijańskiego, które
jest zawsze powołaniem do świętości polegającej na miłowaniu Boga
i człowieka, co jest niezależne od pełnionych funkcji oraz
3. funkcjonalnego, nadrzędnego traktowania człowieka upatrującego
swoją wielkość w pełnionej funkcji.
Maryja jest najpełniejszym wyjaśnieniem roli kobiety w dziejach
zbawienia i dążeniu do świętości. Bóg przychodzi na świat, staje
się człowiekiem przez Kobietę Maryję, dzięki Jej, poprzedzonej
refleksją decyzji. Maryja uczestniczyła w powołaniu Kościoła,
otoczyła swoja macierzyńska troską młody Kościół i Jej macierzyństwo
obejmuje wszystkich wierzących w Chrystusa (Matka Kościoła). Maryja
otrzymała macierzyńska misję na najwyższym szczeblu być matką
Jezusa Chrystusa. Maryja stała się nowym początkiem godności i
powołania kobiety do wychowania, w tym przede wszystkim do wychowania
religijnego, wychowania do świętości. Kobiety rodzą i wychowują
przyszłych świętych, przyszłych kapłanów. Nie byłoby świętych
kapłanów, gdyby nie było świętych matek. Św. Monika i św. Augustyn
są tego najlepszym przykładem. To pragnienie pomagania człowiekowi
w drodze do Boga dobitnie wyraziła planując swoje życia bł. Urszula
Ledóchowska: abym tylko miłować umiała i aby wszystkim dać Boga.
Między człowiekiem mężczyzną i człowiekiem kobietą istnieje więc
nie tylko równość w człowieczeństwie (osobowy charakter), lecz
także różność w możliwości osiągnięcia tego, co jest istotne dla
życia chrześcijańskiego, i co jest ostatecznym celem wszystkich
chrześcijan. Miłość Boga i miłość człowieka są dostępne w nieorganicznym
wymiarze, zarówno dla mężczyzny, jak i dla kobiety.
kontakt: O.dr Piotr Spiller O.Carm
Powrót
strony Rodziny Karmelitańskiej