Powrót do Reguły

We wczesnej historii Zakonu możemy wyróżnić trzy okresy: okres pustelników na Górze Karmel, okres Karmelitów na Górze Karmel i początkowy okres Karmelitów w Europie. Każdy z nich cechuje swoisty klimat; każdy z nich jest istotny dla właściwego zrozumienia Reguły. Dlatego zanim przejdziemy do jej analizy, uważamy za stosowne przedstawić najpierw krótką charakterystykę każdego z nich.


1. Pustelnicy na Górze Karmel

Wiek XII był świadkiem ekspansji ruchu pustelniczego o charakterze świeckim - reakcji na nieefektowny i często zbyt bogaty styl życia ówczesnego kleru. Klasyczne, oficjalnie uznane reguły, jak te św. Bazylego, św. Benedykta czy św. Augustyna, nie odpowiadały potrzebom świeckich pustelników. Nie chcieli posiadać określonego statusu prawnego ani też wiązać się na stałe z jakimś konkretnym miejscem (stabilitas). Prowadzili pokutnicze życie (in sancta poenitentia), którego inicjacją było radykalne nawrócenie (conversio) - opuszczenie rodzinnego domu i osiedlenie się w odludnym miejscu (mutatio loci). Nie zawsze wyzbywali się tego, co było ich własnością. Niektórzy z nich dobrowolnie ślubowali posłuszeństwo miejscowemu biskupowi lub wyznaczonemu kapłanowi.

Liczną grupę stanowili tak zwani eremitae peregrini - wędrowni eremici. Wędrowanie, do którego zobowiązywali się przez ślub, miało na celu odwiedzanie miejsc świętych (visitare loca sacra). Jerozolima była najpopularniejszym miastem pielgrzymkowym, a pielgrzymka do tego miejsca, jako ascetyczny sposób życia (propositum), była szczególnie polecana osobom świeckim. Ślub udania się do Ziemi Świętej był ślubem w sensie kanonicznym i jedynie papież mógł udzielić od niego dyspensy. W wielu przypadkach ślub ten dotyczył pozostania tam do końca życia.

Pustelnicy zgromadzeni wokół nieznanej nam bliżej osoby, oznaczonej w Regule literą B., byli przykładem świeckich osób z Europy Zachodniej, które przybyły do Ziemi Świętej ślubowawszy najprawdopodobniej pozostanie tam do końca życia (przyp. 6 i 18 do Reguły). Nie wiemy dokładnie, jaka więź łączyła ich z B. Być może przybyli oni do Palestyny pod jego przewodnictwem; być może B. był już wcześniej pustelnikiem na Górze Karmel, który wziął na siebie odpowiedzialność za nowo przybyłych, pragnących prowadzić podobny styl życia. Jednak jest pewne, że nie byli ze sobą związani żadnym ślubem zakonnym (przyp. 7).

Tekst Jakuba de Vitry, biskupa Akko, rzuca nieco światła na codzienność pustelniczego życia na Górze Karmel:
Z różnych stron świata, ze wszystkich szczepów i języków oraz z każdego narodu pod niebem, pielgrzymi pełni gorliwości w służbie Bogu, prowadzący święte życie, ciągnęli do Ziemi Świętej zwabieni posmakiem świętych i czcigodnych miejsc... Ci święci mężowie, porzuciwszy świat, teraz, według różnych upodobań i pragnień, wybierali odludne miejsca odpowiadające ich religijnym praktykom... Niektórzy, naśladując świętego proroka Eliasza, wiedli samotne życie na Górze Karmel, szczególnie w tej części, która otacza miasto Porfiria oraz Haifę, blisko studni zwanej Studnią Eliasza, w niewielkiej odległości od klasztoru św. Małgorzaty... Żyjąc samotnie w niewielkich grotach, te pszczoły Pańskie zbierały słodki miód duchowej kontemplacji.
(Historia Orientalis, c.51, f.85).


2. Karmelici na Górze Karmel

Odpowiadając na prośbę pustelników z Góry Karmel, Albert z Avogadro (przyp. 1 i 3) dał im formułę życia (vitae formula) - dokument zatwierdzający sposób życia, który dotychczas prowadzili. Miało to miejsce pomiędzy rokiem 1206 a 1214. Teraz pustelnicy stali się Karmelitami.

Jakie były wyzwania, którym musieli stawić czoła akceptując formułę życia? Przede wszystkim Albert pragnął związać ich ze sposobem życia, który dla siebie wybrali i któremu byli dotychczas wierni. Podkreśla to wstęp jego listu do pustelników, który można sparafrazować następująco: chcę dać wam formułę postępowania, która jest zgodna z waszym własnym stylem życia (przyp. 19). Wybór ten nie był przypadkowy. Pustelnicy z Góry Karmel nie chcieli kształtować swojego życia według którejś z klasycznych i powszechnie akceptowanych reguł. Jako ludzie świeccy krytycznie odnosili się do sposobu, w jaki były wcielane w życie. Starali się natomiast stworzyć nową formę podążania śladami Jezusa. Był to główny powód, dla którego poprosili Alberta o formułę życia. Ten wybór miał jednak swoje konsekwencje. Z kanonicznego punktu widzenia grupa religijna, która nie akceptowała jednej z klasycznych reguł, nie posiadała prawnego zabezpieczenia. Karmelici zrzekali się autorytetu wielkich reguł, a tym samym autorytetu ich twórców. W konsekwencji, co uczynili zupełnie jasnym, nie byli zainteresowani w przyłączeniu się do szeroko rozpowszechnionego ruchu monastycznego (przyp. 18). Powinniśmy dobrze zapamiętać ten wybór pierwszych Karmelitów, nie tyle dla faktu zatwierdzenia go przez Alberta, ale przede wszystkim ze względu na nowe perspektywy, które to zatwierdzenie przed nimi otwierało. Dwie rzeczy są tutaj istotne.

Po pierwsze, Albert wprowadza świeckich pustelników i drogę życia, którą obrali, do tradycji duchowej kształtowanej głównie przez klasyczny monastycyzm. Widzi on życie pustelników jako próbę, a zarazem doświadczenie wynikające ze spotkania oko w oko z mocami Zła (Prolog, przyp. 14 i 16). Ponadto, zgodnie z duchowością Ojców Pustyni, opisuje to spotkanie jako walkę żołnierzy Chrystusa, którzy przyjmują taką samą jak On, pokorną postawę (rozdz. 14), i przystępują do cichego, ale zarazem zdecydowanego i trwałego działania (rozdz. 15 i 16).

W tak rozumianym podążaniu śladami Chrystusa jest rzeczą istotną, aby każdy z pustelników posiadał oddzielne miejsce do zamieszkania (rozdz. 3, przyp. 31), gdzie mógłby dniem i nocą rozważać Słowo Boże (rozdz. 7, przyp. 38-40). Fakt, że Albert używa wielu klasycznych słów w ich pierwotnym, wczesnochrześcijańskim znaczeniu, dodatkowo potwierdza jego starania o nawiązanie kontaktu z oryginalną duchowością Ojców Pustyni: wierność (oboedientia, przyp. 7, 23, 87); poświęcony (religiosus, przyp. 13); naśladowanie (obsequium - Albert używa tego słowa także w znaczeniu, jakie miało w średniowiecznym, feudalnym społeczeństwie, przyp. 14); czystość serca (puritas cordis, przyp. 15); służyć (deservire, przyp. 16); sposób życia (propositum, przyp. 18 oraz conversatio, przyp. 88); oddzielne miejsce do zamieszkania (cella, przyp. 31); rozważać (meditari, przyp. 39); modlitwa (oratio, przyp. 40); wykroczenie (excessus, przyp. 52); próżność (ociositas, przyp. 65); milczenie (silentium, przyp. 69-81).

Po drugie, Albert bardzo mocno podkreśla temat: wspólnota życia. Świeckim pustelnikom z Góry Karmel, którzy już tworzyli wspólnotę, czy raczej jej zaczątki, przekazuje wytyczne odnoszące się do organizowania życia w ramach wspólnoty religijnej. Do pewnego stopnia było to w opozycji do tradycji Ojców Pustyni, którzy duchową siłę i dojrzałość jednostki uważali za element centralny. Wspólnotowy charakter życia Karmelitów uwidacznia się szczególnie w rozdziałach od 1 do 13. Tutaj Albert wylicza najbardziej podstawowe elementy wspólnoty religijnej: demokratyczny wybór przeora (rozdz. 1), wspólne podejmowanie decyzji (rozdz. 2), wspólne konsultacje na temat przydziału pomieszczeń mieszkalnych (rozdz. 3), wspólna modlitwa (rozdz. 4), wspólne konsultacje odnoszące się do życia wspólnoty i poszczególnych jej członków (rozdz. 11), posiadanie wspólnych dóbr oraz ich podział (rozdz. 9, 12, 13).

Tematy dotyczące wspólnoty tchnęły w formułę życia atmosferę wspólnot żebrzących (mendicantes), co będzie lepiej widoczne przy omawianiu trzeciego okresu. Nie powinno to dziwić, ponieważ Albert należał do czołowych doradców papieża Innocentego III w kwestii reguł zakonnych. Źródłem jego szerokiej wiedzy i doświadczenia na tym polu był osobisty kontakt z ówczesnymi ruchami paenitentes, eremitae i peregrini.

Formuła życia przekazana pustelnikom z Góry Karmel pomiędzy rokiem 1206 a 1214 jest pierwotną Regułą Karmelu. Jej tekst znajduje się w Decem libri, kolekcji starych tekstów karmelitańskich opracowanych przez Filipa Ribot (zm. 1391).

Pierwotna Reguła posiada kilka tematów, które z całą pewnością należą do duchowości wspólnot żebrzących:

a/ Przewodnik wspólnoty nie jest opatem, jak przewiduje model benedyktyński, ale przeorem, to znaczy sługą wspólnoty. W konsekwencji nie mamy tutaj do czynienia z relacją posłuszeństwa, jaka istnieje między ojcem i synem, ale z postawą wzajemnego zaufania i wierności wspólnemu celowi. Rozdziały 17 i 18 bardzo wyraźnie podkreślają taki właśnie rodzaj relacji.

b/ Formuła życia jest demokratyczna. Ważne sprawy wymagają zwołania wspólnoty i zasięgnięcia jej opinii (rozdz. 1, 2, 3, 6, 11).

c/ W czasie spotkań, podczas których omawia się sprawy dotyczące dobra wspólnoty i poszczególnych jej członków, przeor w odróżnieniu od opata nie jest posiadaczem decydującego głosu. Powyższe kwestie są dyskutowane razem.

d/ Nie istnieje podział na kapłanów i braci; nie ma specjalnych przywilejów i przepisów dla kapłanów. Jedyny podział, który istnieje, to ten na umiejących i nieumiejących czytać.

e/ Zrzeczenie się własności jest powszechne, tak jak widzimy to w przypadku wspólnot żebrzących. Jest jednak faktem, że już od roku 1229 wszystkie bulle i dokumenty papieskie dotyczące Karmelitów nakazywały im całkowite ubóstwo. Ta idea istniała więc na długo przed 1247 rokiem, kiedy to Karmelici oficjalnie otrzymali status zakonu żebrzącego. Zarówno w przypadku Reguły Karmelitańskiej jaki i reguł pozostałych wspólnot żebrzących, radykalne ubóstwo było wyrazem krytyki bogatego życia prowadzonego przez wyższe duchowieństwo.

Duch karmelitańskiej formuły życia był bardzo bliski duchowi rozwijających się wspólnot żebrzących. W tej perspektywie staje się jasne, dlaczego w 1247 r. Karmelici oficjalnie przyjęli status zakonu żebrzącego.


3. Karmelici w Europie

Około 1238 roku, gdy w Palestynie toczyły się krwawe walki z Saracenami, pierwsze grupy Karmelitów zaczęły opuszczać Górę Karmel, powracając do Europy, z której wyszli jako świeccy ludzie poszukujący pustelniczego życia. Był to stopniowy proces stymulowany głównie przez warunki wojenne. To, co zastali po powrocie, nie przypominało jednak w niczym dawnej Europy. Z końcem XII w. kontynent wszedł w okres strukturalnych zmian w dziedzinie ekonomii i życia społecznego. Powstanie nowych miast przyczyniło się do wyludnienia wsi. Ludność opuszczała je w poszukiwaniu lepszych warunków życia, których miejskie środowiska mogły teraz dostarczyć: szybki rozwój budownictwa wymagał zatrudnienia nowych rąk do pracy, powstawały szkoły miejskie, życie w miastach zapewniało polityczną niezależność od panów feudalnych, związki zawodowe gwarantowały skuteczniejszą walkę o własność. Stopniowo kształtowały się trzy warstwy miejskiej społeczności: patrycjusze (maiores), klasa średnia (mediocres) i rzemieślnicy (minores).

Pośród tych przemian, którym towarzyszył powrót licznych grup świeckich pustelników z Ziemi Świętej, rodził się nowy ruch - mendicantes. Zainicjowany w północnych Włoszech i południowej Francji, miał niebawem objąć całą Europę. Jego ideą było naśladowanie Jezusa i Apostołów (vita apostolica) przez praktykowanie radykalnego ubóstwa i głoszenie Ewangelii. Szczególną rolę w rozwoju mendicantes odegrała krytyka istniejących warunków społecznych przez najbiedniejsze warstwy ludności, dla których wystawny sposób życia wyższego kleru, a także bogactwo opactw i klasztorów były przykładem antyewangelicznego świadectwa. Św. Dominik i św. Franciszek nadali religijną formę temu ruchowi czyniąc go źródłem odnowy XIII-wiecznego Kościoła.

Naśladowanie Apostołów zawsze było centralnym elementem tradycji monastycznej (reguły: św. Augustyna i św. Benedykta) i nawet gdy chrześcijanie dawno przestali nazywać się braćmi, ten tytuł wciąż był używany przez zakonników. Nie był tylko pustym słowem, ale wyrazem pragnienia, aby żyć według ideału, którym była wspólnota jerozolimska. Euzebiusz, św. Hieronim i Kasjan potwierdzają istnienie tej tradycji. Kasjan utrzymywał nawet, że zakonnicy są bezpośrednimi spadkobiercami duchowej spuścizny tej wspólnoty (Collationes 18.5-8).

Zmieniające się stosunki społeczne oraz krytyka skostniałego i nieefektownego życia religijnego stworzyły idealne warunki, w których nastąpiło połączenie ruchu mendicantes z ideą naśladowania chrześcijańskiej wspólnoty z Jerozolimy. Do jej centralnych elementów, którymi były braterska jedność i wspólne posiadanie dóbr (Dz 2,42-47), nowy ruch dodał trzeci - wędrowne nauczanie Ewangelii i czynienie dobra wśród ludzi. Tak zinterpretowane podążanie śladami Apostołów było nową i oryginalną ideą, a znaczenie jakie wówczas nadano słowu apostoł, pozostaje aktualne aż do naszych czasów.

Wędrowne nauczanie Ewangelii potwierdzone przykładem życia okazało się tym lekarstwem, którego potrzebował Kościół. Potężnym orężem było także praktykowanie ewangelicznego braterstwa. Mendicantes tworzyli niewielkie grupy, w których wszyscy nazywali się braćmi. Braterstwo było siłą, która nie tylko scalała wewnętrznie poszczególne wspólnoty ale także wiązała je z najuboższymi warstwami społecznymi.

Karmelici, którzy przybyli do Europy Zachodniej z Góry Karmel, podążyli tym samym nurtem, widząc w nim dla siebie nowe wyzwanie. Ceną tej decyzji były jednak poważne konflikty wewnątrz Zakonu. Proces przemian, jaki został wówczas zainicjowany, jest widoczny w zmianach dokonanych w Regule w 1247 roku:

Braterstwo przeżywane przez wspólnoty żebrzące w słowach i czynach wyrażało ideał uniwersalnego braterstwa. Żebranie zaś było jakby transparentem wskazującym na ewangeliczne wartości. Związek tych dwóch elementów jest zasadniczy dla stylu życia, który Karmelici zaakceptowali po przybyciu do Europy i uwidacznia się w ich formule życia: życie we wspólnocie jako bracia, wewnętrzna organizacja i struktury, które łatwo mogły być zinterpretowane w duchu mandicantes, wspólnoty poszczególnych prowincji tworzących razem ordo. Akomodacja nie dokonała się jednak bezkonfliktowo, gdyż elementy zaczerpnięte z duchowości Ojców Pustyni były wciąż cenione przez braci. Było to ich dziedzictwo, którego nie chcieli utracić.

Próba pogodzenia stylu życia, który Karmelici przynieśli z Palestyny, ze stylem prezentowanym przez wspólnoty żebrzące okazała się najtrudniejszym zadaniem. Innymi słowy, pojawiła się konieczność rozwoju więzi braterskich, w ramach których musiało się znaleźć miejsce na duchowość eremicką i nowe perspektywy pracy w środowiskach miejskich.

Powrót do Reguły

początek