Miejsce pamięci i spotkania w Sąsiadowicach

6 stycznia 2020

2 stycznia br. w naszym karmelitańskim klasztorze w Sąsiadowicach na Ukrainie miała miejsce Uroczystość poświęcenia krypty “miejsca pamięci i spotkania” karmelitów. Krypta została odkryta przy wejściu do klasztoru podczas prac przy osuszaniu murów – fundamentów kościoła i klasztoru. Odkrytą kryptę postanowiono wygospodarować na miejsce upamiętniające dawanych karmelitów: o. Tytusa Brandsmę, o. Hilarego Januszewskieo, o Hilariona Grelę i o. Piotra Żuka.

Uroczystej Mszy świętej, przy licznym udziale parafian i braci którzy przygotowali kryptę, przewodniczył o. Prowincjał Bogdan Meger. W okolicznościowym kazaniu, nawiązując do czytań, wspomniał postać św. Jana Chrzciciela. „On znał swoje miejsce. Bo człowiek musi znać swoje miejsce, człowiek musi wiedzieć, jaki jest jego cel, jaki jakie jest jego ostateczne przeznaczenie. Św. Jan Chrzciciel mówi o sobie”ja nie jestem”, bo Chrystus mówi o sobie “Ja Jestem”. Św. Jan Chrzciciel mówi o sobie ja jestem głosem. Głoś nie jest widoczny, głos należy do tego, który mówi. Św. Jan jest w cieniu. On pokazuje Chrystusa. My jako chrześcijanie mamy pokazywać Chrystusa, mamy pokazywać, że w Bogu znaleźliśmy nasze szczęście. Tak żyli i pokazywali nasi współbracia, których miejsce pragniemy uwiecznić: o. Bł. Tytus Brandsma – holenderski karmelita, męczennik obozu Dachau, o. Bł.Hilarion Januszewski – który być może tu był, albo nie był, bo jako nowicjusz przebywał w klasztorze we Lwowie, a potem był w Rzymie i w Krakowie. Odszedł do życia wiecznego w obozuowym bloku w Dachau, gdzie rozszerzała się epidemia tyfusu. Sam dobrowolnie zgłosił się wraz z innymi księżmi, by nieść pomoc, tym którzy umierają w mękach tej strasznej choroby, choć wiedział, że stamtąd nie wróci, bo sam zostanie zainfekowany. On nie chciał, by chorzy ludzie umierali bez kapłana. O. Hilarion Grela – jego nie znałem, ale wiem, że on nie uciekł, ale został w 1946 roku wygnany. Wreszcie o. Piotra Serapion Żuk – Wasz ziomek - jeszcze go pamiętam, człowiek małej postury ale wielki duchem.... Oni wszyscy pokazują nam, że zakochali się w Bogu." Za przygotowanie tej niezwykłej inicjatywy o. Prowincjał podziękował braciom z sąsiadowickiej wspólnoty oraz wszystkim parafianom, którzy wsparli to dzieło pamięci. W szczególny sposób zaznaczyć trzeba obecność pana Józefa Grochowskiego, który przyjął I Komunię świętą z rąk o. Hilariona Greli, a dziś służy w sąsiadowickim Sanktuarium św. Anny grą na skrzypcach. 

Duchowość karmelitańska

Ładowanie…
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
101 0.19949388504028