JUBILEUSZ
600-LECIA
ZAKONU W POLSCE
![]() św. Jadwiga Królowa |
Rok
1997 dla Polskiej Prowincji |
Kolebką Zakonu jest Góra Karmel w Palestynie. Według Księgi Królewskiej Prorok Eliasz na tej górze realizował swoje powołanie i działalność prorocką, gromadząc wokół siebie uczniów prorockich - pierwszych pustelników, którzy wg. tradycji dali początek życiu monastycznemu. Nic przeto dziwnego, że Prorok Eliasz ma zaszczytny tytuł Ojca i Patrona Zakonu Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
Właściwym jednak organizatorem Zakonu był krzyżowiec św. Bertold, kapłan z Kalabrii. Na jego to prośbę św. Albert patriarcha jerozolimski w 1209 roku napisał pustelnikom Regułę, którą papież Honoriusz III zatwierdził 30 stycznia 1226 r.
Zakon w Palestynie rozwijał się pomyślnie. Posiadał wiele klasztorów. Jednak po upadku Królestwa Jerozolimskiego prześladowani przez Saracenów zakonnicy, zostają zmuszeni do opuszczenia kolebki swego założenia. Przenoszą się do Europy. Osiedlają się w kolejności: na Cyprze, w Anglii, Francji i Niemczech. W 1245 r. odbyła się pierwsza Kapituła w Aylesford. Generałem zakonu został wybrany Szymon Stock (późniejszy święty). Za jego staraniem na soborze w Lyonie w 1245 r. Karmelici zostali zaliczeni do zakonów żebrzących, a papież Innocenty IV w 1247 r. złagodził Regułę dostosowując ją do nowych warunków życia. Szymon Stock ma objawienie Matki Bożej, która ofiarowuje Szkaplerz św. jako znak szczególnej opieki i łaskawości. Szerzenie kultu Matki Bożej przez Szkaplerz św. zjednało zakonowi wielka popularność. W drugiej połowie XIII w. (w latach 1249-1260) klasztory karmelitańskie powstają w największych miastach Europy: Cambridge, Oxford, Kolonii, Trewirze, Moguncji, Bolonii. Kollegium Maubertinum Parisiense prowadzone przez Karmelitów było jednym z większych instytutów naukowych liczących się w świecie. Wielu karmelitów zasłynęło jako profesorowie uniwersyteccy; np. Jan Bakon, Michał z Bolonii, Kornel de Pedrosa w Salamance czy Billick z Kolonii. Spośród karmelitów wywodzili się założyciele uniwersytetów jak np. Piotr-Tomasz Netter Valdensis i inni. Było wielu biskupów, którzy chlubnie kierowali swoimi diecezjami. Inni wyróżniali się w pracy duszpasterskiej i bronili Kościoła świętego przed nowatorstwem. Do tych ostatnich można zaliczyć O. Hadriana Zarębę z Krakowa i Swentoslausa z Łucka - biskupa pomocniczego bł. Jakuba Strzemię. Na przestrzeni dziejów Zakon ubogacił Kościół św. dając mu wielu świętych i błogosławionych.
W Niemczech w 1462 r. utworzono już trzecią prowincję tzw. Saską, do której należały klasztory w Czechach. Właśnie z tej prowincji wyłonił się prowincja czesko-polska, w obrębie której znalazł się Klasztor na Piasku. Od tego klasztoru ufundowanego przez bł. krolowę Jadwigę rozpoczynają się dzieje Zakonu Karmelitów w Polsce, Litwie i Rusi. W XV i XVI w. powstają nowe fundację i prowincje. Na przestrzeni wieku XVII i XVIII karmelici przeżywają swój tzw. "złoty wiek". Karmel polski liczy wówczas siedem prowincji i 93 klasztory. Większość placówek była na terenach wschodnich. Tam karmelici organizowali szkoły, prowadzili duszpasterstwo, byli spowiednikami, zakładali wyższe uczelnie np. w Krożach i Chwałojni na Wołyniu. Należeli do różnych stowarzyszeń międzynarodowych.
W 1768 roku w klasztorze karmelitów w Barze na Podolu powstaje tzw. Konfederacja Barska. Duchowym przywódcą Konfederacji zostaje przeor tamtejszego o. Marek Jandowicz. Po upadku Konfederacji w 1772 r. władze carskie w odwecie kasują 6 klasztorów. Podobnie po upadku powstania w 1831 r. zlikwidowano 42 klasztory, a po Powstaniu w 1863 r. zamknięto kolejne 10 klasztorów. Setki karmelitów zostało zesłanych na Syberię. Starszych zaś karmelitów zgromadzono w "na wymarcie" w dwóch tzw. "klasztorach etatowych": w Wilnie p.w. Wszystkich Świętych i w Oborach na Pomorzu. Z prowincji Wielkopolskiej znajdującej się pod zaborem pruskim nie ocalał żaden klasztor. Z trzech prowincji zaboru rosyjskiego (Litewskiej, Białoruskiej i Ruskiej) został tylko jeden wyżej wspomniany klasztor w Oborach. "Najłaskawszym" okazał się zabór austriacki. Pozostawiono klasztory we Lwowie, Trembowli, Sąsiadowicach, Bołszowcach, Krakowie, Pilźnie i rezydencję w Lipinach. Z w/w supremowanych klasztorów powróciły: Wola Gułowska w 1924 i Trutowo w 1945 r. Ponadto w 1946 r. karmelici przyjęli w administrację parafie w Chyżnem i Baborowie na Śląsku Opolskim oraz kościół p.w. św. Katarzyny w Gdańsku. Obecnie Polska Prowincja Karmelitów liczy 10 klasztorów w Polsce i 1 na Ukrainie w Włodzimierzu Wołyńskim.
Maryja zawsze była uważana za szczególną Patronkę i Orędowniczką Zakonu. Szczególnie od XVI w. Zakon wyrażał tę pełną bliskość Maryi poprzez kult Szkaplerz św., który był znakiem poświęcenia się Matce Bożej, jej szczególnej opieki i efektywnym środkiem środkiem ewangelizacji. Karmelici w kościołach przez siebie prowadzonych czczą Maryję w łaskami wsławionych Obrazach.
1. W Pilźnie, diec. Tarnów, jest bodaj najstarszy kult Maryjny w Polsce. Historia przekazuje, że już ok. 890 r. w baszcie grodu pilzneńskiego czczony był wizerunek Thaumaturgi, przywieziony przez wędrownych gęślarzy. Obraz ten będący Znakiem proporców Ziemi Sandomierskiej odegrał znakomitą rolę w czasie bitwy pod Grunwaldem. Chorąży tego znaku (pilźnianin) ratuje życie Jagielle, który po zwycięstwie wybudował kościół dla Tej, "której ocalenie zawdzięcza". Obraz niekoronowany cieszy się niezmiennie ogromnym nabożeństwem okolicznej ludności.
2. W Krakowie "na Piasku" w XV w. na ścianie zewnętrznej kościoła nieznany malarz wymalował wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Obraz zasłynął jako cudowny nie tylko w Polsce, ale i na Litwie, przyciągając rzesze pątników. Modlili się tu królowie i składali wota np. król Władysław IV, królowa Ludwika Maria. Do rozwoju kultu przyczyniła się szczególnie królowa Bona, która dwa razy w tygodniu nawiedzała Obraz. W 1683 r. "odwiedził Obraz Jan III Sobieski upraszając Maryję o łaski i powodzenie w bitwie pod Wiedniem". Obraz koronowany w 1883 r. Obraz w potocznej mowie nazywany jest: "Matka Boża Piaskowa - Pani Krakowa".
3. Wola Gułowska na Podlasiu, diec. Siedlce. Obraz pochodzący z ok. 1548 r., od samego początku cieszący się wielkim kultem. Wypraszane są nadzwyczajne łaski. Obraz był szczególnym umocnieniem w czasie prześladowania Podlasia. W Woli Gułowskiej stoczył ostatnią bitwę generał Franciszek Kleberg. Dziś obraz nazywany jest: "Matką Bożą Patronką Żołnierzy Września". Koronowany koronami papieskimi w 1982 roku. W Woli Gułowskiej znajduje się także drugi obraz Matki Bożej z kościoła w Białyniczach. Koronowany na mocy bulii Benedykta XIV po kasacie klasztoru ukazem carskim z 1832 r. obraz wiele razy ukrywany aż wreszcie potajemnie umieszczony w Woli Gułowskiej.
4. W Oborach, diec. Płock. Znajduje się Pieta z przełomu XIV/XV wieku. Została sprowadzona do Obór z klasztoru Bydgoskiego w 1605 r. W ciągu wieków do Maryi Bolesnej w Oborach spieszyli pielgrzymi nawet z Litwy i Rusi. figura Pani Ziemi Dobrzyńskiej ukoronowana przez kardynała Wyszyńskiego 18 lipca 1976 r.
5. W najstarszym kościele Miasta Gdańska p.w. św. Katarzyny od 1947 r. duszpasterzują karmelici. Obejmując ten kościół przywieźli ze sobą dwa obrazy Matki Bożej:
a). Obraz M.B. Bołszowieckiej, koronowany w 1777 r. Przed tym obrazem zawsze można spotkać modlących się gdańszczan.
b). Obraz M.B. Szkaplerznej z Trębowli, od 1675 r. opromieniony łaskami.
Ojciec św. Jan Paweł II do uczestników Kapituły Generalnej OO. karmelitów w Castel Gandolfo w dniu 23 września 1995 r. powiedział:
"... Dlatego też jako Zakon Braci Błogosławionej dziewicy Maryi z Góry Karmel możecie powiedzieć, że jesteście gotowi do odpowiedzenia z mocą i uwagą na swoje własne powołanie do braterstwa, kontemplacji i prorockiej misji. To pomoże wam jeszcze lepiej uświadomić sobie specyfikę własnej duchowości - aby być wiernymi Bogu, który powołując was czyni dostępnymi czyni dostępnymi dla całego Kościoła. Kościół ten posyła was, abyście realizowali swoją misję i ewangeliczną służbę ludzkości: ona naprawdę potrzebuje was jako kontemplujących i profetycznych braci".
"... W tym poświęceniu się, kontemplacji i apostolskiej służbie niech wspomaga was przykład i wstawiennictwo bł. Tytusa Brandsmy, którego z wielką radością wyniosłem na ołtarze 10 lat temu. Oddanie się miłującemu Bogu i służbie ludziom przypieczętował On w obozie w Dachau najwyższą ofiarą ze swojego życia. (...) W życiu Ojca Brandsmy, powiedziałem w czasie homilii podczas liturgii beatyfikacyjnej czymś najbardziej godnym podziwu jest właśnie otwartość na łaskę Chrystusa. To jest tajemnica skuteczności jego apostolskiej misji. Tam znajdowało się źródło zawsze świeżego porywu jego miłości. Niech Maryja, córa Syjonu, będzie waszym przewodnikiem w duchowej walce, do której jesteście powołani".